poniedziałek, 2 maja 2011

Rootowanie, flashowanie, itp HTC Desire

W końcu znalazłem trochę czasu, żeby posiedzieć trochę, poczytać, zorientować się w temacie. Wynikiem tego jest mój HTC Desire, root, s-off (security-off), z nowym romem RCMix S v09 z modem A2SD+.

Teraz pokrótce opisze co i jak udało mi się zrobić. Oczywiście nie udałoby mi się bez wspomagania się forum xda-developers i forum.android.com.pl.

Na xda jest świetny poradnik jak zrootować telefon, więc nie będę się powtarzał.

Czym jest wspomniany wyżej S-OFF? HTC wprowadziło w swoich telefonach specjalne zabezpieczenie, uniemożliwiające modyfikowanie plików systemowych, wewnętrznych zmiennych systemu operacyjnego, w tym partycji. S-OFF jest specjalnie przygotowanym programem startującym system operacyjny (Android), który omija te zabezpieczenia.

Zanim jednak zrobicie S-OFFa warto zadbać o kopię aktualnego systemu. Kopia w tym przypadku jest przesadzonym stwierdzeniem, gdyż chodzi o zewnętrzny program, który przywróci ustawienia fabryczne w razie coś poszło by nie po naszej myśli. Owe programy nazywają się RUU. Istnieją różne wersje dla tego samego telefonu, więc warto poświęcić chwilę, aby zorientować się o co w tym wszystkich chodzi. Dodam tylko, że wszystkie aktualne wersje znajdziecie na stronach Shipped-roms.com.

Jak zorientujecie się w trakcie czytania poradnika, przydałaby się karta sd. Nie polecam tej dodawanej do telefonu, bo mimo, że niby duża to bardzo wolna. Więcej o kartach znajdziecie na polskim forum poświęconym androidowi. Jeśli nie chce Wam się czytać, to z grubsza rzecz ujmując polecana jest karta 8gb, class 6 - co oznacza, że jej prędkość zapisu i odczytu jest równa 6 MB/s.

Co do Custom Romów, sam używam RCMix S v09, jak na razie spisuje się świetnie. Ma wbudowany mod A2SD+ co oznacza, że nareszcie nie mam problemów z miejscem na instalowanie aplikacji na telefonie.
Co ciekawe Rom ten jest rozwijany przez Polaka, o miłym dla ucha nicku Robocik. Wątki na temat tego Romu znajdziemy na xda i na forum android.

Jak już wszystko będziemy mieli poinstalowane, czas zadbać o aplikacje. Must have są na pewno: Titanium Backup i w moim przypadku Swype - więcej w linku.


  • Titanium Backup jak sama nazwa wskazuje służy do tworzenia i odzyskiwania kopi zapasowych aplikacji i ich danych. Oznacza to po prostu brak konieczności konfigurowania na nowo aplikacji po zmianie Romu czy zrestartowaniu telefonu do ustawień fabrycznych.
  • Swype to innowacyjny sposób wprowadzania tekstu, polegający na pisaniu bez odrywania palca, przejeżdżający po literach tworzących słowo.

Z aplikacji przydatnych, ale nie niezbędnych wyróżniłbym:

  • AppBrain - umożliwia synchronizowanie i łatwe zarządzanie aplikacjami z poziomu komputera
  • Total Commandera - jednak na razie jest w fazie beta i należy zapisać się do beta testów żeby uzystać do niego dostęp
  • DroidWall - warto zadbać o swoje bezpieczeństwo stosując firewalla, łatwy do skonfigurowania.
  • Xda-developers - aplikacja stworzona na bazie Tapatalk, jednak darmowa, umożliwiająca dostęp do forum xda
  • Handcent Sms - iphonowy, ale nie tylko, motyw sms
  • Thinking Space - mapa myśli
  • Taskos - gmailowe zadania w telefonie
  • Transortoid - offlinowy rozkład jazdy komunikacji miejskiej - duuużo miast :)
  • InstaFetch Lite - jeśli korzystasz z Instapaper ta aplikacja jest dla Ciebie
  • CamScanner - zamienia zdjęcia w pdfy, przydatne podczas "skanowania" dokumentów
Trochę od Googla:
  • Goggles - fajnie się pobawić, zobaczyć o co chodzi, robi wrażenie
  • Sky Map - nazwa mówi sama za siebie
  • Docs - edycja dokumentów, synchro z google docs
  • Reader - googlowski klient RSS
Z gier poleciłbym:


Tutaj wszystkie moje aplikacje.


Uwaga! Nie biorę odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody. Działasz na własną odpowiedzialność. Nie śpiesz się, nic Ci nie ucieknie, a telefon zamieniony w cegłę nie należy do najfajniejszych gadżetów. Lepiej poczytać więcej, w razie problemów pytać, niż zrobić coś pochopnie, a potem gorzko żałować.

1 komentarz:

  1. Halina Tomaszewska17 kwietnia 2026 19:02

    Pamiętam te czasy, gdy rootowanie HTC Desire'a było takim sportem dla każdego technika Muszę przyznać, że choć sam sprzęt AGD to inna bajka niż telefony, zasada jest podobna — gdy producent blokuje dostęp do systemu, trzeba wiedzieć, co się robi. U mnie w warsztacie nie zajmowaliśmy się telefonami, ale obsługiwanie pralki czy zmywarki bez dostępu do diagnostyki to podobny problem. Twój wpis precyzyjnie wyjaśnia procedury, respect za to. Teraz systemy są bardziej otwarte, ale tamte czasy uczyły pokory przed modyfikacjami. Ciekawy artykuł, nawet jeśli telefony to moja martwa strefa.

    OdpowiedzUsuń